LEŚNIK maraton górski
LEŚNIK maraton górski

I tym razem, mimo wielu starań nie udało się Was zamęczyć
LEŚNIK LATO stał pod znakiem wielu imprez nakładających się w tym samym czasie (czego już praktycznie nie da się uniknąć) dlatego tym bardziej cieszy nas, że tylu z Was przybyło.
Od lat, konsekwentnie staramy się robić prawdziwie górskie imprezy. Być może nie są do końca 'biegowe', być może bywają nieco trudne ale dbamy o to byście zobaczyli te zakątki, których sami pewnie nigdy byście nie odkryli i nie dowiedzieli się na ile Was naprawdę stać

Nie robimy mistrzostw, nie zabiegamy o gwiazdy i nie mamy tłumu sponsorów.

Ale tak właśnie chcemy i wierzymy, że i Wy tak chcecie. LEŚNIK powstał jako surowa, prawdziwa górska przygoda i chcielibyśmy by takim pozostał.
Wiemy, że wciąż zdarzają nam się potknięcia ale słuchamy Waszych sugestii, uczymy się na nich i staramy poprawiać to, co wymaga poprawy.
Niezmiennie zaś i dozgonnie jesteśmy wdzięczni tym, dzięki którym znowu mogliśmy się spotkać i pohasać wspólnie a pomogło nam wiele osób i instytucji:

- przede wszystkim Miasto Szczyrk a w nim Pani Dyrektor Sabina Bugaj, która chce byście poznali jak wspaniałe warunki Szczyrk oferuje biegaczom
- Nadleśnictwa: Bielsko, Węgierska Górka i Wisła za bezproblemowe udostępnienie terenów
- Mactronic za ufundowanie nagród dla zwycięzców
- Nutrend Polska za wsparcie najlepszymi bombami energetycznymi na trasie
- firma AKSAM za wsparcie produktowe
- Basia Wrzosek za milion godzin pomocy i niesamowite gadżety
- SPORTprint.PL za kosmiczne nagrody, medale i gadżety
- Jacek Deneka UltraLovers za uchwycenie ducha Leśnika po raz kolejny i to w jakim stylu!!
- Krzysiek z Fotowyprawy.com
- Pani Maria Bugaj za przepyszne jedzenie (podejrzewamy,że co najmniej połowa z Was dla niego tu przyjeżdża)
- Dr Zuzia bo jest nawet jak jej się nie chce
- Krzychu, który bezproblemowo ogarnął wodopój na Skrzycznem
- Patryk, który superdokładnie oznaczył Nadleśnika
- Kondziu, który się bardzo cieszył jak to potem sprzatał
- Michu, który skręcił kostkę ale i tak dał radę wymyślić i oznaczyć całą pętlę Maratonu
- Marek, który Was na Skrzycznem poił i instruował
- Marta , która nie musiała a chciała Was karmić na mecie
- naszej stałej ekipie: Madzi, Romanowi,Sebie, Marowi i Michałowi za to, ze w zasadzie dzięki nim zawody 'same się robią' choć kosztuje ich to tony wysiłku
No i oczywiście dziękujemy Wam - bo to wy tworzycie LEŚNIKA!

Do zobaczenia w Korbielowie - już my Wam pokażemy góry

Tako rzecze Padre Dirrettore: zważ na te słowa i bacz byś je w łepetynie dzierżył:

 

1) PUNTO UNO - czyli PK na Skrzycznem to li tylko WODOpój. Znaczy się taki dodatkowy PK głównie wynikający z Waszych próśb. Będzie tam TYLKO woda do w miarę samodzielnego napełniania choć nasz człowiek też tam się znajdzie ale bardziej w celu kierowania Was cobyście potem nie opowiadali, że taśm nie było nigdzie. Kto musi tankuje, kto nie - leci.

W drodze powrotnej już go NIE MA!!

PUNTO UNO to również moment na skrócenie do SpeedLeśnika - bo tamże on już zlatuje na dół do mety - czyli ok 3km.

 

2) PUNTO DUE - to Madzia i Roman. Punkt będzie zawierać banany, pomarańcze, pewnie arbuzy, ciacha i bakalie, wodę i izo.

I NIC więcej. To Wam starczy. Trzeba być twardym a nie miętkim :P

PUNTO DUE - to również miejsce gdzie powiadamiamy, że nie chcemy już MARATONU/NadLEŚNIKA i wracamy trasą PółLEŚNIKA. Zatem odtąd kierujemy się oznaczeniami na PółLEŚNIKA.

 

3) PUNTO TRE - to Maro i Michu. Tutaj na dłuższe dystanse czekają banany, pomarańcze, ciacha, bakalie, COLA, woda, izo i może jakiś superspeszyl posiłeczek i BUŁY dla Nadleśników. TU Nadleśnicy mówią dość jak siły nie ma i lecom se Maraton.

UWAGA NADLEŚNICY!!!!

PUNTO TRE !!!= tu musicie mocno zatankować bo PK na 60km NIE BĘDZIE - będzie znowu Maro i Michu na 66km. Tam dotankujecie przed atakiem szczytowym na Skrzyczne.

PAMIĘTAJCIE O 3-ech PUNKTACH KONTROLNYCH!!

Widzimy się w Piątek w godzinach 18-21 i w Sobotę od 03:00 a potem od 06:00 - w Amfiteatrze NA SCENIE (już nie w budynku dawnego kina)!

LIMIT DLA NADLESNIKÓW TO GODZ. 19.00

Tak oto obrazuje się więc Lato. Nie do kónca wiemy co będzie z podwójnym PK w Ostrym dla Nadleśników ale coś się wymyśli ;)
Limity pośrednie dla NadLeśników oznaczają, że po tym czasie nie wierzymy, że ktoś to pyknie.
Pamiętajmy, że:
1) NadLeśnicy jak zawsze muszą znaleźć 3 PK
2) Zawsze można skrócić (oprócz Speed Leśnika bo on jest krótki, łatwy i przyjemny)

 

WIOSNA Wyniki

09 kwiecień 2018 15:52

Wasze LEŚNIKOWO - WIOSENNE rezultaty dostępne tutaj pod linkiem WYNIKI

Dziękujemy wszystkim za przybycie i ogromnie GRATULUJEMY!

WIOSNA przed startem...

Aktualizujemy wyposażenie obowiązkowe!

Z uwagi na przychylną aurę znosimy obowiązek posiadania czapki oraz kurtki z kapturem.

Ale kurtka musi być! Miejscami nadal leży śnieg a temperatura poranna bedzie bliska zeru.

 

Czołówka na dystansie PółLeśnika nie będzie wymagana! 

 

Pamiętajcie o obowiązkowym kubku - nie mamy kubków jednorazowych na pkt odżywczych!

I tyle!

Do zobaczenia na Starcie! 

Uwaga: Trening z jajami!

Zanieś swe jaja na górę i zapoznaj się z częścia trasy Wiosennego Leśnika.

W programie m.in. bieg, rozmowa, pitolenie o Szopenie, omijanie krzaczorów i powalnoych drzew z zastosowaniem starożytnej chinskiej sztuki Krzew-fu i dzielenie się jajami.

Krótko, miło i wesoło spal coś co i tak odyzskasz w święta ;)

Sobota 31 Marca, godz. 8:30

- zbiórka przy knajpce 'Chata nad Rzeką', Porąbka, ul. Stadionowa 3

 

 

 

koszulka i kurtka LEŚNIKA

Po miesiącach wielu pytań i próśb udało nam się ogranąć dla Was piękne Leśnikowe koszulki.

Trochę nam zeszło bo nie chcieliśmy by koszulki były 'dobre i tanie' ale wyjątkowe

i absolutnie nieprzeciętne.  
Zając wielkanocny może zatem zawitać do Was z wyjątkowym prezentem.
Kurtka ProAct ultra light waży 90g i jest naprawdę przekozacka (rozmiar unisex)
Koszulki są z Coolmaxu z jonami srebra i wymiatają po całości. 
Na razie można sobie obejrzeć zdjęciu poniżej, na Wiośnie będzie można obmacać i nawet kupić (ale dostępnych będziemy mieć tylko kilka sztuk).

Jeśli ktoś niecierpliwy to do 19 Marca czekamy na zamowienia żeby doszły na Wiosnę :)
Reszta na maila (aktywnebeskidy@gmail.com) 

 

  

 

 

 

Wiosna tuż tuż...

Wiadomo, wiadomo..., bardziej teraz śmigacie na nartach, skiturach i innych ach ... - ale pamiętajcie, że Wiosna tuż tuż i trenować też trzeba!

7 Kwietnia widzimy się już po raz 4 na stadionie w Porąbce. Mapki, dzięki TRASEO, już dostępne w zakładce TRASA/WIOSNA. ITRA liczy punkty a w razie gdyby brakło oznaczeń czy coś to już dziś podajemy mapę:

stadion - lewo, prosto, lewo, droga, lewo, prosto, kiepa, prawo, prosto, trochę prosto, trochę w prawo i lewo i prosto, lekka kiepa, Kocierz i tam pół w prawo, cały w prawo, Naleśniki w lewo...... Jutro podamy cześć dalszą bo za dużo wiedzy na raz to niezbyt zdrowo ;)

 

 

 

Zapisy na LEŚNIKa 2018

Dzień Dobry w Nowym Roku!

Niech będzie dla Was szczęśliwy i łaskawy, niech pomaga spełniać marzenia i realizować pasje

a o resztę musicie zadbać sami :)

 

A tymczasem, wszystkich zainteresowanych Państwa chcielibyśmy poinformować, że w najbliższy łykend najpewniej ruszymy z zapisami.

Nie będzie to zaskoczeniem zapewne gdy uchylimy już rąbka tajemnicy mówiąc, że każda odsłona Leśnika w 2018 będzie miała NadLEŚNIKA. Bo czemu by miała nie mieć :P 
Trasy w większości pozostaną te same lub mniej wiecej te same, może coś pozmieniamy miejscami (np Zimę z Latem), może zminimalizujemy asfalty i takie tam.

Pakiety startowe utrzymamy na podobnym bogatym poziomie a w nich dużo przewyższenia, dużo kiepek, dużo nieładnych słów (a przepraszam to pakiet od Was) i bardzo bardzo dużo ładnych widoków i przepięknych wspomnień.

A ogólnie plan jest następujący
- WIOSNA Porąbka (lajtowo wg naszych standardów/szybko i rączo, wg innych standardów lekko ciężko - jeśli to ma sens :P )
- LATO Szczyrk - bo trasa błaga by ją przelecieć do końca (chyba znowu niefortunnie to zabrzmiało)
- JESIEŃ Korbielów bo wtedy tam najpiękniej i poza tym NadLeśnik będzie zaprawdępowiadamwam ciekawy ;)
- ZIMA Bielsko - bo zawsze to koło chałupy (co prawda naszej ale cóż) i pokombinujemy ładnie ale składnie.

Na razie tyle jak mówią motyle. 
Pytania/kwestie/pretensje ? w razie gdyby proszę pisać: maratongorskilesnik@gmail.com

 

Podziękowania za Leśnika ZIMA

I spojrzał Pan na Leśników i rzekł: 'Oto daję Wam Widok' I spojrzeli Leśnikowie i zachwycili się a Widok pozostał w ich sercach na zawsze.

Z paszczą rozdziawioną niczym T-rex gapiący się na tłuściutką kozę wpatrywaliśmy się we wciąż rosnącą listę startową. 
Nasze założenia legły w gruzach. To miała być kameralna impreza dla tych co naprawdę lubią góry, dla tych co lubią słono płacić potem i wysiłkiem za nieziemskie widoki. Dla tych, co nie przyjeżdżają po koszulki, gadżety, wodę od Sponsora i syte nagrody za pierwsze miejsca. Dla tych, co nie czytają reklam, marketingowej śpiewki i nawoływań celebrytów. Dla tych, co czują, widzą i myślą jak my. 
Okazuje się, że jest ich więcej niż myśleliśmy. I choć to pewne, że część z Was przybyła przypadkiem i raczej nie wróci, cieszymy się, że zasmakowaliście gór w naszym wydaniu. Bo może jednak się okaże, że gdzieś tam głęboko w sercu może jeszcze nieśmiało i cichutko ale już nieuchronnie stajecie się jednymi z nas. I choć za dużo sobie nie mówimy, nie zachwalamy, nie opiewamy i nie celebrytujemy - my wiemy i Wy wiecie i to nam wystarczy.
Bardzo wiele zawdzięczamy dobroci i chęci pomocy wielu Instytucji i ludzi. Wymienimy ich tu nie tylko dlatego, że wypada i na pewno nie dlatego, że podziękowania dają fejm ale dlatego, że chcemy żebyście wiedzieli kto Wam przyszykował taką imprezę i takie wspomnienia a byli to:

- fenomenalne miasto Szczyrk i prawdziwa torpeda Pani Dyrektor Sabina Bugaj dla nich Wasze zawody w Szczyrku są zawsze jak mistrzostwa świata!
- Nadleśnictwo Bielsko i Nadleśnictwo Węgierska Górka, które bez mrugnięcia okiem zgodziły się na buszowanie po ich terenach
- Centralny Ośrodek Sportu i Szczyrkowski Ośrodek Narciarski, które również bardzo chętnie użyczyły swoich terenów
- niesamowita, kolorowa firma NESSI za hojne Nagrody dla Zwycięzców
- Pan Leszek Olszowski z Willi Dana, który dobrowolnie i bezinteresownie z ogromnym zaangażowaniem bardzo pomagał na 1 punkcie 
- zawsze czujna Beskidzka Grupa GOPR, która była w górach i cały czas czuwała nad Waszym bezpieczeństwem w razie 'jakby co'
- TRAIL Calendars czyli Jacek Kapela, który przygotował dla Was potężną paczkę przepięknych Kalendarzy na 2018 z zaznaczonymi naszymi imprezami

Oraz fenomenalna ekipa, której, choć nieliczna, nie zamienilibyśmy na żadną inną. Oto i ONI:

DZIOŁCHY: 
- Pani Maria i team Kucharkowy - każde kubki smakowe na bank pamiętają; 
- Honek co działa jak robot ciągle się uśmiechając; 
- Małgosia, która nie tylko robi dla Was wspólnie z Mamą Martą Leśnikowe Dziadki i Zające ale w wolnej chwili przyjeżdża do nas by nie odpoczywać i cały dzień zasuwać; 
- nasz nowy cenny nabytek - Marta, po nocy spędzonej w pracy przybiegła świeża jak skowronek i została z nami i Wami do posprzątania ostatniego śmiecia;
- Jula walcząca z zimnem, którego nienawidzi w oczekiwaniu na zmarzniętych Nadleśników, 
- Magda ratująca na punktach uśmiechem i herbatą 
CHOPY: 
- Seba nie znający snu ni zmęczenia; 
- Maro, którego wystarczy lekko nakręcić rano i śmiga do utraty tchu; 
- Roman, który zawsze panuje nad wszystkim; 
- Szym, który prawie stracił stopy znakując dla Was trasę a i tak wstał i witał Was na punkcie; 
- Michu co ma milion innych rzeczy do roboty ale brodzi w śniegu po pas i na drugi dzień od nocy śmiga przy punktach;
- AL ortopeda, który lubi się zmęczyć taszcząc drewno na ognisko, jedzenie i inne takie a w międzyczasie nastawia kolana; 
- Marcin znakujący najdziksze partie bez strachu przed miejscowymi wilkami,

- Patryk, któremu mimo swych urodzin, po szychcie na punkcie chciało się jeszcze przebiec trasą zbierając taśmy w nielichym już mrozie; 
- Mat, który tak ofiarnie zbierał taśmy, że aż zgubił swoje ulubione rękawiczki; 
- Marek, który ratując się i innych przed hipotermią wracał dwukrotnie po nasze taśmy;
i wreszcie Ci, dzięki którym ten WIDOK na dłuuuugo pozostanie w naszych i mamy nadzieję Waszych wspomnieniach, fenomenalni Fotografowie: 
Karolina Krawczyk, Małgosia Nikiel i Jacek Deneka

Miło? nieeeeeee! wybornie było Was wszystkich znowu zobaczyć! 
Mamy nadzieję, że nie ostatni raz a jeśli nawet to cieszymy się, że poświęciliście nam jeden weekend dzieląc naszą wizję gór. 
DZIEKUJEMY  I Do Zobaczenia w 2018 !

Atenszyn , Wnimanije, Achtung !

W drodze konsultacji społecznych (czyt. maile wk....ych biegaczy) i po wnikliwej analizie mózgu trasoplanisty, zdecydowaliśmy, że coś jest nie tak.

Głównie z czaszką a bardziej jej zawartością rzeczonego planisty ale i nieco z czaszkami uczestników. Nie to jest jednak sednem tego wywodu bo to fakt już znany. 
Do rzeczy! Nie mając zbyt wielu majster plakietek (czyt. nie będąc w zbyt wielu organizacjach poświadczających o tym że, lub czy trasa jest bardzo trudna (molto difficulto) możemy sprawiać wrażenie, że zapraszamy Was na sobotnią pohasówkę. 
Nie jest to faktem zaiste. 

Co więcej, po prezentacji (czyli prezentejszyn) naszych limitów czasowych mogło się nasunąć komuś, że gmerając coś w stylu 'ale Wam w zimie dowalimy' sililiśmy się na marketing. 
Nie jest to faktem zaiste również.

Faktem zaś jest że Wam dowalimy.

Więc..
Ponieważ jak na razie jedynie my (w osobie głównie traso-planisty) zdajemy sobie sprawę z tego co się tam wyrabia - decydujemy się nieco złagodzić owe limity. Bo lubimy jak sporo osob może się pochwalić, że ukończyło Leśnika. A ten mimo cudownie poziomkowej nazwy bardzo często kojarzącej się z wyprawą na właśnie rzeczone soczyściutkie poziomeczki NIE JEST ŁATWY. Mówiąc kolokwializmami młodych: to bez lipy najbardziej kozacki bieg w PL.

A to czy to bieg własnie to inna sprawa. 
Więeeec...
Limity WYŚCIGU Leśnik som: 
Połówka - tyle co maraton :) ha! taki suprajs!
Maraton 10h
Oba powyższe wylecom o 8.00 rano w Sobotę 2 Grudnia
Nadleśnik 15h - tenże wystartuje ciemną nocą o godz. 4:00 w Sobotę 2 Grudnia

Niebawem szczegóły wyposażenia obowiązkowego bo będzie soczyste.
Półowka ma 1 pkt odżywczy na trasie na ok 14 km
Maraton ma 2 pkt, na ok. 14km i ok. 26km
NadLeśnik ma 3 pkt na ok. 14km, na ok. 26km i na ok. 52km

 

Szczegóły tras w zakładce:  http://maratongorski.pl/zima-1

Kominikejszyn over. 

Zimą wraca Nadleśnik... !

Uwaga Uwaga!!!  

Zimą wraca Nadleśnik a z nim 67 km 4479 m+ surowego, dzikiego i bezlitosnego terenu.

Zapisy już uruchomione - czekamy na Was

Więcej info zaraz jak ogarniemy BUT-a. Szykujcie się - ZIMA NADCHODZI!  !! 

 

Podziękowania za Jesiennego LEŚNIKa

Całkiem możliwe, że gdybyśmy poprowadzili trasy na dziko i bez pytania, nikt by się nawet nie zorientował. 
Gdybyśmy pomyśleli, żeby trasy były 'dla każdego' mielibyśmy znacznie więcej uczestniko-klientów a co się z tym wiąże pewnie więcej Sponsorów. Dużych i potężnych z kasą i multizerowymi nagrodami.
Pewnie przyjechałoby paru 'znanych' a może i 'miszczów'. Pewnie zamiast Magdy, Romana,

Mara i Krzycha trasę obsługiwałaby firma pro z lizakami, balonami i zabawami na punktach
Zuzia nie mogłaby się irytować tymi z Was, którzy na pętli maratonu biegli w inną stronę burząc jej plan natychmiastowej pomocy tym, co połamali nogi.
Na mecie byłyby półnagie hostessy lub hostowie zamiast niestrudzonych Małgosi i Ewy.
Seba nie mógłby pstrykać gdzie i kogo popadnie.
Alexa w opatrywaniu zakrwawionych kolan zastąpiłaby ekipa ze śmigłowcem i desantem ratowniko-lekarzy.
A trasę znakowałby ktoś za nas i nie musielibyśmy się wyręczać Marcinem i Grzesiem przy zbieraniu.  
A tak? hmm....

Dzięki wsparciu Nadleśnictwa Jeleśnia, które rozumie (lub pobłażliwie patrzy) na Wasze hobby śmigamy po półdzikich ścieżkach gdzie nawet niedźwiedź nie zagląda.
Wspiera nas może nie potentat ale za to nieprawdopodobny jakościowo Nessi Sportswear.
Na starcie stają kumple, którzy widzą góry naszymi oczami i jak na razie nie udało nam się ich zajechać (poczekajcie na zimę ;))
A zawody robimy z grupą Przyjaciół bo inaczej nie warto by było tego robić.
I tak samo cieszyły nas (a mamy nadzieję i Was) edycje gdzie było 45 biegaczy jak i te gdzie było Was prawie 300. Bo liczy się jakość a nie ilość. A z Wami to zawsze dobry czas.
Dziękujemy, że byliście!

 

Jesień Uwaga: drobna zmiana w trasie

Informacja ważna dla Zawodników, którzy już wgrali sobie trasę z GPX na zegarki - musicie to zrobić jeszcze raz.

Po dzisiejszym przebiegnięciu Jesiennej trasy Leśnika - będziet mała zmiana. Niby niewielka ale... ciekawa ;)

Proszę się nie bać - będzie Pan zadowolony ;)

Tracki do pobrania w zakładce TRASY

 

... i nie czuje jak rymuje ;)

Jeden Pan patrząc na ładne gór zdjęcia - Pomyślał: O kurka! Nie mam w sobotę zajęcia!
Zapytawszy więc żonę, szybko wszedł na stronę 
i zapisał się bez użycia myślnika - na letni maraton Leśnika. 
Na początku chciał tylko połówkę - lecz już żona mu suszy makówkę:
'Jak już jedziesz niech nie zbiera Cię żałość, cóż połówka - idź Mieciu na całość!'
Więc Mieczysław od rana rozmyśla - jak dojechać do Bielska z Przemyśla 
ile wziąć wody, jakie obecnie na szlaku mody, 
czy zegarek taki, czy plecak owaki...
i jak pobiec - by dobiec - w jednej części bez złamanej kości i stłuczonej chrzęści :)

 

 

Jak już umierać..., to przynajmniej w pięknych okolicznościach przyrody!

Zdjęcie poniższe wykonane przy stanie przedzawałowym w trakcie próby szybszego niż zwykle wytarabanienia się na Szyndzielkę pod kolejką niestety nijak się ma do faktycznego nachylenia tej milusiej kiepeczki.  

 

Lokalsów nie trzeba przekonywać ale poza-Bielszczan pewnie warto bo po internecie ostatnio chodzą głosy, że w Beskidach nijak przewyższeń nie uświadczysz. 

No cóż - jak się okazuje nasza misja to w pewnym sensie przekonanie Was, że jednak uświadczysz. 
To jak radość jest? :)  

 

Leśnik, upał i.... LECH - zimne piwko na Mecie ;)

Są takie imiona, które na pewnych etapach historii nie zyskują na popularności, a wręcz przeciwnie. My się tam polityką nie zajmujemy ale wiemy jakie imię rymuje się z tym krótkim wierszykiem i jednocześnie na przekór wszystkiemu sprawia radość. A Wy wiecie? 

 

Nie płacz gdy zapiera dech 

Bo na mecie czeka..... 
No co czeka? .... :)

 

Oficjalnie już wiemy, że Partnerem letniej, ciepłej lub może nawet upalnej edycji Leśnika (również jesiennej) została Kompania Piwowarska i odwiedzi nas ich Przestawiciel - LECH!  Dla Przyjaciół - Leszek  ;) 

 

 

Strumieniem w dół ;)

W listach Waszych bezustannie przewija się motyw strumienia i wody. 

Motyw ów, jakże istotny w kulturze Nomadów saharyjskich, nie jest ani trochę błahym w rodzimej twórczości.

Toć już nawet w Marszu Dąbrowskiego mówi się o przechodzeniu Wisły i Warty.

Czymże byłby zatem Leśnik bez tej swoistej metafory przemiany jaką za każdym razem niechybnie jest przekraczanie strumienia.

Czy zatem, pytacie, będziecie nurzać Wasze stopy przekraczając strumień?

I tak, i nie - odpowiem Wam przewrotnie.

Nurzać, bowiem może i się będziecie ale nie dlatego, że będziecie ów strumień przekraczać ale, że będziecie nim zbiegać :)


Taką oto niespodziankę żeśmy Wam sprawili na ten zapewne ciepły dzień ;)

 

Leśnikowe Nowości

Letni Leśnik coraz bliżej...., w zakładce Trasa LATO  znajdziecie już mapki i tracki GPS a szczegółowy profil wraz z informacją o punktach odżywczych pojawi się niebawem.

zDYCHA wystartuje godzinkę po Maratonie i Połówce. Koszt to tylko 20 PLN a w cenie trasa jakiej nigdzie nie znajdziecie, numer startowy i posiłek na mecie. Prosto i bez ceregieli. Acha, limit to 2h 30min 
Jeśli lecicie Leśniczka lub Półleśniczka - podajcie info o zDyszce dalej :) może ktoś z Waszych Znajomych miałby ochotę też się prze...wietrzyć i wybrać na Leśnika razem z Wami? 

 

'Piersiasty' profil czeka :)

 

 

 

 

 

 

A Leśnikowe Lato będzie bardzo wyjątkowe tego roku. Nie zapomnijcie do nas dołączyć :)

 

WIOSNA - Podziękowania!

Dokładnie tydzień temu część z nas łaziła po lasach z biało-czerwonymi taśmami, część siedziała przed ekranami komputera mozoląc się ze spóźnialskimi zapisywaczami a część przeliczała centymetry sześcienne coli, wody i innych płynów na głowo-kilometr.
Wy zapewne byliście w drodze lub pakowaliście się skrupulatnie przeglądając listy wysposażenia. I co? 
Beskid Mały ponownie okazał się gościnny. Nie tylko dał pokaz prawdziwie wiosennej pogody (czy też kwietniowego przeplatańca) ale i umiejętnie dawkował swoje tajemnicze zakątki raz je zasłaniając mgłą a raz odsłaniając szczodrymi dawkami słońca. Czy o to nam chodziło? TAK
Bo Beskid Mały jest cudowny w co zapewne i Wy teraz wierzycie. Mamy nadzieję, że jeden krótki dzień zasiał w Waszych sercach miłość do tego często niedocenianego zakątka Beskidów.

Wielu ludzi i wiele Instytucji nam pomogło i tylko dzięki nim udało się nam Was jako tako ugościć. Wstydem zatem i nikczemnością byłoby o nich nie wspomnieć i nie podziękować:

Gminie Porąbka a przede wszystkim p. Sołtysowi Zbigniewowi Targoszowi i Klubowi LKS Zapora Porąbka za udostępnienie terenu i wszelką, przeogromną pomoc.

Nadleśnictwom Andrychów i Bielsko za udostępnienie terenu.
Urzędowi Gminy Czernichów za udostępnienie terenu.

Ewie Szwarczuk-Banaś za niesamowity, kosmiczny punkt na Gibasówce i całą naprawdę ogromną pomoc przy NadLeśniku.

Cudownym artystom: Karolinie i Radkowi za to jak pięknie i dokładnie oddali klimat tych gór i tych zawodów. Jesteście najlepsi!!

Firmie UltrAspire Polska za odlotowe nagrody.

Firmie NUTREND za wsparcie Was totalnie odrzutowymi odżywkami.

Ekipie z Chaty nad Rzeką za wyżerę na mecie jakiej nigdzie nie było!

Anonimowemu Sponsorowi barwnych koszulek Leśnika, o których jeszcze usłyszycie!

Doktor Zuzi za to, że czuwała by zrobić dobrze tym, którym było źle (choć na szczęście okazało się, że było Wam generalnie dobrze).

Michałowi Skrzypczykowi za to, że nie ma problemu kiedy trzeba żeby go nie było.

Patrykowi Ganselowi za to, że nie musi spać kiedy wołamy.

Naszej oddanej i wypróbowanej ekipie: Magdzie, Honoracie, Romanowi, Markowi i Sebie za to, że zawsze działają jak w zegarku.

Tomkowi za niedzielną wycieczkę po taśmach.

No i oczywiście dziękujemy WAM za to, że chcieliście wpaść i sprawdzić co tam słychać, obadaliście Nadleśnika i nabiegaliście rekordy :) Mamy nadzieję, że bawiliscie sie przynajmniej tak jak my a nam było pysznie. 

Tym samym zapraszamy na Lato bo czas wreszcie odpocząć od tych płaskich profili i przebiec się po paru kiepeczkach.  To jak, będziecie? 

 

z miłością przeogromną - my ♥ 

Porąbka-Zapora i Łąka z Robakami

Łąka z Robakami  

Na samiusieńki koniuszek wyprawy kwietniowej wdrapiecie się a potem stoczycie z tej oto pełnej robaków łąki zwanej dla niepoznaki Hrobaczą (lub Chrobaczą) Łąką.

Może Was nie zjedzą ale wtedy (o ile nie  będziecie szybko zbiegać) dopadnie Was  Włodkowa a raczej jej duch.

Warto zatem zachować siły na sam koniec ;) 

 

ZAPORA 
1. «przeszkoda uniemożliwiająca przedostanie się kogoś lub czegoś do jakiegoś miejsca»
2. «to, co chroni przed czymś lub uniemożliwia coś» 

I na jakim inny biegu górskim przekroczycię taką zaporę raz (półmaraton) lub dwa razy (maraton i Nadleśnik), hę? 
Na żadnym. Szału niby nie ma bo zawsze se można na taką zaporkę śmignąć rowerkiem czy samochodem. Ale biegiem? Szybko (bo oto okazja by śmignąć coś po płaskim)?
No to nie ma co się zapierać tylko przyjechać do Porąbki. Tam w dzień ów bedzie więcej takich nomen omen porąbanych jak Wy co chcą biegać po górach i zaporach. Hmm porąbani w Porąbce. Ciekawe , co?

 

 

KUBEK wielorazowy częścią wyposażenia obowiązkowego

UWAGA * UWAGA * UWAGA

Nikt nie lubi śmieci.... I choć zawsze bardzo się staramy by nic nie pozostało po nas na pkt. odżywczych - wprowadzamy całkowity zakaz używania kubków jednorazowych w lesie i na szlakach.  To oznacza, że do wyposażenia obowiązkowego dokładamy kubek wielorazowy jakiego bądź rodzaju.

 

Może to być dosłownie cokolwiek: bidon, soft-flask, kubek turystyczny, składany, może to byc nawet butelka plastikowa (wówczas podpisana) ale bądźcie świadomi, że na pkt. odżywczym bez kubka nie zatankujecie.

A ponieważ nie chcemy byście nam padli gdzies na trasie z pragnienia - ten element wyposażenia obowiązkowego będziemy sprawdzać NA PEWNO, wydając nr startowe.

LEŚNIKOWE DZIECI - NIE ZOSTAWIAJĄ ŚMIECI!

 

 

SPONSORZY:

 

 

 

PARTNERZY:

 

 

© Copyright 2015 TEAM 2008
All Rights Reserved.
Wykonanie serwisu: RevolWEB